Biuletyn Informacyjny nr 02/09

BIULETYN INFORMACYJNY NR 2/09

Prokuratury Okręgowej w Białymstoku
o najciekawszych medialnie sprawach wszczętych i zakończonych
przez prokuratury okręgu białostockiego
od 1 do 28 lutego 2009 r.

W omawianym okresie za najciekawszą medialnie uznałem sprawę Ds
1183/08 Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach przeciwko:

Norbertowi K. i Erykowi T. oskarżonym o to, że:
w dniu 11 listopada 2008r. w miejscowości N., działając wspólnie i w porozumieniu, publicznie, bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego, usunęli 20 sztuk flag państwowych,
tj. o czyn z art. 137 § 1kk w zw. z art. 57a § 1kk

W dniu 19 listopada 2008r. Posterunek Policji w N. poinformowany został o usunięciu 20 flag państwowych umieszczonych na słupach energetycznych w związku ze Świętem Niepodległości. W sprawie tej wszczęte zostało śledztwo. Ustalono co następuje:
Norbert K. i Eryk T. mieszkali w miejscowości Ż. gmina N. Wieczorem 10 listopada 2008 roku przebywali na terenie N. W towarzystwie kolegów spożywali alkohol. Tego samego dnia, w godzinach popołudniowych, w związku ze Świętem Niepodległości, pracownicy Urzędu Gminy w N. rozwiesili flagi państwowe. Wywieszono je na słupach energetycznych. Oskarżeni postanowili zdjąć flagi. Zdjęto 20 sztuk. Odzyskano 3 sztuki, które zwrócono. Ustalono,
iż wartość 20 sztuk flag wyniosła 400 zł. Nie udało się ustalić co stało się
z pozostałymi flagami.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Norbert K. przyznał się do zdjęcia dwóch flag ze słupa energetycznego. Natomiast podczas ostatniego przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i odmówił składania wyjaśnień.
Należy stwierdzić, iż jego wyjaśnienia co do ilości flag, które zdjął ze współoskarżonym nie polegają na prawdzie. Są nielogiczne. Początkowo oskarżony podawał, iż zdjął tylko dwie flagi. O tym co robił później nie wyjaśniał, zasłaniając niepamięcią w wyniku wypitego alkoholu. Następnie przyznał się do zdjęcia wszystkich flag i odmówił składania wyjaśnień. Należy stwierdzić, iż jest to przyjęta przez niego linia obrony.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Eryk T. również przyznał się do zdjęcia dwóch flag ze słupa energetycznego. Również on podczas ostatniego przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i odmówił składania wyjaśnień.
Jak wspomniano wyżej, wobec nielogiczności wyjaśnień należało uznać, iż nie polegają one na prawdzie a są przyjętą linią obrony. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż Norbert K. w rozmowie ze świadkiem potwierdził, że to on zdejmował flagi ze słupów energetycznych, o których pisała prasa lokalna.
Kwalifikacja prawna czynu zarzucanego oskarżonym nie może budzić wątpliwości. Rozważana była kwestia kwalifikacji komulatywnej przedmiotowego występku z art. 278 §1kk bądź z art. 288 § 1kk. Jednakże wobec braku dowodów wskazujących, czy flagi zostały zniszczone lub zaboru ich dokonano w celu przywłaszczenia, odstąpiono od takiej kwalifikacji. Występku tego oskarżeni dopuścili się publicznie, bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego. Czyn ich godził w porządek publiczny.
Oskarżeni nie byli karani sądownie.
Występek zarzucony oskarżonym, zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 1 roku. Okoliczności popełnienia przestępstwa wątpliwości nie budzą, a ich postawa wskazuje, że spełnione zostaną wymogi prewencji szczególnej, mimo nie przeprowadzenia rozprawy. Spełnione zostaną także inne cele postępowania karnego, w tym prewencji ogólnej, szybkości postępowania i nieuchronności kary.
Prokuratura zgodnie z wnioskiem oskarżonych Norberta K. i Eryka T. wniosła o wydanie wyroku bez przeprowadzenia rozprawy za zarzucany im występek i wymierzenie kar po 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat, 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda stawka, objęcie dozorem kuratora w okresie próby, zobowiązanie do naprawienia szkody poprzez zapłatę 400 zł na rzecz Urzędu Gminy w N., podanie wyroku do publicznej wiadomości, obciążenie ich kosztami i opłatami w sprawie.
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Białymstoku.