Śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa w Hajnówce

W ramach prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Hajnówce śledztwa w dniu 4 marca 2017 r. przedstawiono Krzysztofowi J. zarzut tego, że:

w dniu 3 marca 2017 r. w Hajnówce, działając z zamiarem bezpośrednim, usiłował dokonać zabójstwa Beaty S. w ten sposób, że ugodził ją nożem w okolicę nadpachwinową prawą, a następnie usiłował zadać pokrzywdzonej kolejne trzy ciosy tymże nożem, które nie doszły do skutku z uwagi na postawę Beaty S., która zapobiegła ich zadaniu łapiąc rękoma za ostrze, a następnie – uniemożliwiając pokrzywdzonej opuszczenie lokalu mieszkalnego poprzez ułamanie klucza we wkładce zamka drzwi i pozbawiając ją w ten sposób wolności – dążył do wykrwawienia Beaty S. na skutek uprzednio zadanego ciosu nożem, lecz zamierzonego celu nie osiągnął, z uwagi na postawę pokrzywdzonej, która finalnie zdołała zbiec z miejsca zdarzenia przez okno,

zaś na skutek przedmiotowego zdarzenia Beata S. doznała obrażeń ciała w postaci rany kłutej okolicy nadpachwinowej prawej drążącej w kierunku kończyny dolnej oraz zranień obu dłoni, które to obrażenia naruszyły czynności narządów jej ciała na okres powyżej 7 dni,

tj. o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 189 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k.

Podejrzany nie był w stanie powiedzieć, czy przyznaje się do popełnienia zarzuconego mu czynu, zaś w swoich wyjaśnieniach zasłaniał się niepamięcią.

Postanowieniem z dnia 5 marca 2017 r. Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VII Wydział Karny w Hajnówce zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Krzysztof J. w trakcie popełniania zarzuconego mu przestępstwa podjął próbę targnięcia się na własne życie, w związku z czym został przetransportowany do szpitala.

Za zarzucony podejrzany czyn grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

 

p.f. Rzecznik Prasowy
Prokuratury Okręgowej
w Białymstoku

prokurator Łukasz Janyst